Mecenas Michał Tomczak (przewodniczący WD): - „decyzje wydziału podjęte zostały kolektywnie po wielogodzinnych naradach. Pragnę podkreślić, że ponosimy za nie pełną odpowiedzialność. Dodam jeszcze, że Arka dopuściła się korupcji w przypadku 26 spotkań, Łęczna – 20, Polkowice – 60 i KSZO – 16 lub 18”. Ukarane kluby to dopiero wierzchołek góry lodowej, prokuratura zbiera dowody odnośnie innych klubów. Do tego można dodać, że coraz częściej słyszy się o kolejnych zatrzymaniach i nowych aktorach tego jakże niechlubnego dla polskiej piłki skandalu. Niewykluczone, że nowe zatrzymania dostarczą nowych wątków sprawy i, że już niebawem usłyszymy o kolejnych fikcyjnych meczach.
Nowe światło na całą sprawę mogą mieć zeznania byłego prezesa drugoligowego klubu, który w areszcie śledczym przesiedział 9 miesięcy. Tygodnik „Piłka Nożna” opublikował jego „spowiedź”, gdzie ujawnia on, nowe kulisy tej sprawy, jak również potwierdza tym słuszność decyzji podjętych przez WD. Z przyczyn prawno – procesowych dane klubów i działaczy są utajnione, jednak nietrudno się domyśleć, że chodzi o działacza klubu Odra Opole – Ryszarda Niedzielę. Wiele klubów i nazwisk, które on wymienia pokrywają się z zatrzymanymi, a także z ukaranymi klubami (m.in. pojawia się tam klub z Łęcznej czy tez z Ostrowca Świętokrzyskiego). Z tych artykułów można wywnioskować, że zamieszane jest całe środowisko piłkarskie, może z małymi wyjątkami. Mówi się nawet o „układzie”, w którym było wiele klubów, a wszystkie wyniki czy też decyzje rozstrzygały się na papierze, dzięki pieniądzom, nie natomiast jak wydawałoby się na boisku. Wiadomym stało się, że kto płaci o wynik nie musi się martwić.