Wyskoki poziom emocji zarówno u piłkarzy jak i u kibiców powoduje, że nie potrafią oni rzetelnie ocenić np. pracy sędziów. Często nie bierze się przy ocenie pracy sędziów bardzo prostego stwierdzenia, iż sędzia po ludzku się pomylił, lub też nie ma wystarczających umiejętności. I tak samo dzieje się kiedy kibice oceniają piłkarzy. Często na trybunach stadionów piłkarskich słychać tego typu wypowiedzi: „ oni na pewno sprzedali ten mecz”. Istnieje też, również zbyt duże zaufanie sędziów co do swojej pozycji. Przypadkami sporadycznymi są momenty kiedy sędzia przyzna się do błędu. Jedną z bardziej spektakularnych katharsis sędziego wykonał polski sędzia Ryszard Wójcik kiedy to podczas meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Leeds United uznał nieprawidłowo zdobytego gola dla zespołu z Madrytu i w przerwie meczu wszedł do szatni gości aby ich przeprosić. Takie zachowania na pewno by załagodziły negatywną opinię na temat sędziów u piłkarzy, którzy uważają ich za oszustów, sprzedawczyków itp. Paradoksalnie cała otoczka jaka jest zbudowana przez media w sprawie korupcji, może pozytywnie wpłynąć na polską piłkę nożną. Wg. Prof. dr hab. Zbigniewa Dziubińskiego kibice mogą uznać, iż wszystkie działania ministerstwa sportu, prokuratury działają oczyszczająco na polski futbol i z większym zainteresowaniem będą chodzić na polskie stadiony. Nastąpi cos na podobieństwo sprężenia zwrotnego.